03.01.2021

Listy do więzienia

03.01.2021

Cześć Kochana!

Gdy dziś rano piłam na podwórku kawę, było jak zwykle jeszcze ciemno. Pruszył delikatniusi śnieżek. Płatki wpadały mi do kubka z kawą. Zobaczyłam zaspanym okiem gdzieś wewnątrz mnie, że ten śnieg, który wypijam wraz z kawą łączy mnie z Matką Ziemią. 

Czułam też mroźny oddech wszechświata na swoich policzkach… Wszechświat spersonifikował się niemalże na jedno mgnienie…, ponieważ te mroźne tchnienia dotknęły parę razy moich policzków w regularnych odstępach…, jakby ktoś na mnie chuchał…

Było już jasno, gdy dotarłam nad jezioro. Pierwszy raz pływałam dziś podczas gdy z nieba sypało się chłodne pierze. Gdy się ubierałam, dostrzegłam, że pieńki i pojesienne liście na brzegu opruszone są cukrem pudrem. Brzeg jeziora jest teraz w brunatnej tonacji, więc wyglądał jak przypalone ciasto opruszone cukrem pudrem.

Czekam tu na Ciebie.

Gdy wyjdziesz, pójdziemy na kwietną rozkołysaną łąkę… Będziemy po niej chodzić boso… Zachodzące słońce ozłoci nam powieki… 

Słowa zamilkną w zwyczajnym zachwycie. 

małgo rosa

Ilustracja: Katsushika Hokusai, „Sarumaru Dayu” from the series „100 Poems by 100 Poets”

Jeśli ewentualnie…, bordowy kapelusz tutaj: https://zrzutka.pl/skg34e

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *