Nie wyszło. Tak bywa.

Ku Miłości 26.05.2025 Jest we mnie przecież ta przestrzeń nietknięta przez żadne zranienie – transparentna. Dlaczego by nie zapraszać tej części, gdy jakiś cios, gdy jakiś ból. Dlaczego by jej nie pamiętać. Ona mi pomaga zaufać, otworzyć się, przyjąć – przetrawić strach w cierpieniu, puścić. Czy nadal chcę się tym katować? Czy nadal chcę dzielić… Czytaj dalej Nie wyszło. Tak bywa.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Ku Miłości