Nie wyszło. Tak bywa.

Ku Miłości

26.05.2025

Jest we mnie przecież ta przestrzeń nietknięta przez żadne zranienie – transparentna.

Dlaczego by nie zapraszać tej części, gdy jakiś cios, gdy jakiś ból.

Dlaczego by jej nie pamiętać.

Ona mi pomaga zaufać, otworzyć się, przyjąć – przetrawić strach w cierpieniu, puścić.

Czy nadal chcę się tym katować?

Czy nadal chcę dzielić włos na czworo?

Czy może pozamiatać te włosy z podłogi i wrzucić je do ognia?

Nie wyszło. Tak bywa.

Starałam się. Nie udało się. Tak bywa.

Małgo Rosa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *