Dalej ku miłości 27.12.21 Uff… ność, uff… nośność (Ej, majster…! – nie majstruj…) Każdy zryw, by kontrolować to co jest, to co się zadziewa…, by majstrować przy odbiciu lustrzanym…; każde powinno…, powinnam…, powinieneś… jest próbą zawrócenia nurtu życia…, braniem życia na swoje barki… Jakie to męczące…! – wyyy-dech… Jeszcze nie odpowiedziałam na tego cudnego mail’a…!… Czytaj dalej Uff… ność, uff… nośność