Górniczka Światła
24.08.2025
Nagle spadło z góry pytanie:
„A co jeśli za rogiem czeka cię coś naprawdę cudownego? Co zrobisz z nim, z nią, ze zdradą i z poniżeniem, jeśli za rogiem czeka cię coś naprawdę cudownego?”
W odpowiedzi niemalże upuściłam, wypuściłam z rąk jego, ją, zdradę i poniżenie – zostawiłam ich, je – nagle takich malutkich – pośpiesznie na piaskowym chodniku i pobiegłam przywitać to co za rogiem. Mrok patrzył z góry miękko na ulicę. Mrok czekał na mnie miękko za rogiem. Czułam lekkość. Nagle stało się to tak oczywiste, że nie muszę już chodzić oblepiona zdradą, poniżeniem. Wolność z wyboru była tu, lekko – tak niewymuszona jak oddech. Tak integralna, że niewidzialna na pierwszy rzut oka.
Małgo Rosa