07.01.2021

Listy do więzienia 07.01.2021 Cześć Kochana! Ciemność już wsiąkła w ziemię, gdy szłam popływać. Wybiegały przed mnie z dziecięcym wigorem i lekkością pojedyncze płatki śniegu. Miały też w sobie coś z psiego kompana… Około drugiej popołudniu za oknem zaczęło pruszyć. A brzmiało to tak: być najprościej. Gdy pada śnieg wszelkie kocham, miłość i tym podobne… Czytaj dalej 07.01.2021

06.01.2021

Listy do więzienia 06.01.2021 Cześć Kochana! Miałam napisać o dwóch „ładnych” rzeczach, a trza napisać o czymś obciachowym. Położyłam się na chwilę na łóżko i odleciałam nie wiem kiedy… Przyśniło mi się, że wychodzę z pokoju do przedpokoju w koszuli nocnej i szlafroku i nie wiedzieć skąd czuję, że…, jak to powiedzieć…, że mi puściły… Czytaj dalej 06.01.2021

05.01.2021

Listy do więzienia 05.01.2021 Cześć Kochana! Dzisiaj o czwartej nad ranem wyłonił się ze mnie pewien obraz. Skrajem lasu idzie grupka dzieci. Uczennice i uczniowie szkoły podstawowej. Jest ciemno bo to późne zimowe popołudnie. Stary „poniemiecki bunkier”  – jak zasłyszały – słyszy gromadkę  zanim ta pokaże się na horyzoncie. Idzie Justyna, Jarek, Radek, Małgosia…, jeszcze… Czytaj dalej 05.01.2021

04.01.2021

Listy do więzienia 04.01.2021 Cześć Kochana! Dzisiaj pracowniczka socjalna pomagała mi zredagować list do urzędniczki. W całej sprawie był mały supeł. A wiesz, jak ja mam z supłami…, tymi rzeczywistymi… – muszę je rozplątać. Chyba nigdy nie odcięłam, przecięłam, wycięłam… Jedną z rzeczy, o którą zapytała pani urzędniczka zamierzałam początkowo wyjaśnić dość szczegółowo. Jednak koniec… Czytaj dalej 04.01.2021

03.01.2021

Listy do więzienia 03.01.2021 Cześć Kochana! Gdy dziś rano piłam na podwórku kawę, było jak zwykle jeszcze ciemno. Pruszył delikatniusi śnieżek. Płatki wpadały mi do kubka z kawą. Zobaczyłam zaspanym okiem gdzieś wewnątrz mnie, że ten śnieg, który wypijam wraz z kawą łączy mnie z Matką Ziemią.  Czułam też mroźny oddech wszechświata na swoich policzkach…… Czytaj dalej 03.01.2021

02.01.2021

Listy do więzienia 02.01.2021 Cześć Kochana! Gdy dziś położyłam się na wodzie i zaczęłam dynamicznie poruszać ramionami by popłynąć kawałeczek w głąb jeziora, jeden z młodych łabędzi, które miałam po swojej lewej nagle poderwał się do lotu.  A zaraz po nim drugi. Chciałabym opisać ten obraz tak, żebyś poczuła w sercu jego piękno… Wiem, że… Czytaj dalej 02.01.2021

01.01.2021

Listy do więzienia 01.01.2021 Cześć Kochana! Dzisiaj, gdy już stałam nad brzegiem jeziora na „swoim stanowisku” patrząc jak przepływa przede mną rodzina łabędzi, usłyszałam za sobą dosyć wesołą – przynajmniej tak we mnie wybrzmiewała…, ze względu na intonację, czy nie wiem co tam… – rozmowę po włosku. Zorientowałam się, że ta włoskojęzyczna gromadka zatrzymała się… Czytaj dalej 01.01.2021

Wziąć t a k w kochające ręce.

27.12.2020 Wziąć t a k w kochające ręce Powiedziała mi: „Obawiam się przyszłości… Nie widzę przyszłości…” Zanim wypłynęło to między nas szemrzącym strumykiem, wyszeptałam spojrzeniem: „A gdyby t a k wziąć w kochające dłonie to co jest teraz…?” Jak niemowlę. małgo rosa Ilustracja: Vadim Trunov Jeśli ewentualnie…, bordowy kapelusz tutaj: https://zrzutka.pl/skg34e