Mamo, oddaję tobie twój ból

Dalej ku miłości

22.10.2022

Mamo, oddaję tobie twój ból

Mamo, w sytuacji, gdy czegoś nie dostaję i mam jakieś mgliste poczucie, że nie dostaję, bo coś ze mną jest nie tak, że w jakiś nieuchwytny sposób jestem zła…, albo gorsza…,

oddaję tobie, to,

że mnie nie widziałaś,

że na mnie nie patrzyłaś,

że mnie nie słuchałaś…

Mamo, w sytuacji, gdy czegoś nie dostaję i mam jakieś mgliste poczucie, że nie dostaję, bo coś ze mną jest nie tak, że w jakiś nieuchwytny sposób jestem zła…, albo gorsza… – dla przykładu:

technologia zawodzi i nie dopuszcza mnie do czegoś,

znów zastanawiam się, skąd wziąć pieniądze na coś, czego potrzebuję,

znów boję się, że ktoś zażąda ode mnie więcej pieniędzy,

znów mam na coś czekać miesiąc, trzy, nie wiadomo ile…,

w tych powyższych sytuacjach, kiedy to czegoś nie dostaję, oddaję tobie mamo to,

że mnie nie widziałaś,

że na mnie nie patrzyłaś,

że mnie nie słuchałaś…

I co bardzo ważne, oddaję tobie  t w ó j  b ó l, który sprawił,

że gdy wyciągałam do ciebie ręce,

dawałaś mi swój ból…

Oddaję tobie twój ból,

zostawiam go przy tobie,

i zabieram Moją Małą Dziewczynkę na kwietną łąkę,

na której rozedrgane światłem i ciepłym powietrzem delikatne różnokolorowe kwiatuszki…

Zabieram tam Swoją Małą Dziewczynkę, żeby moja córka a twoja słodka wnuczka umiała zabierać Swoją Małą Dziewczynkę w takie bezpieczne, ciepłe, piękne i kochające miejsca.

Małgo Rosa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *