Widoki na seksualność
11.04.2022
Ciemnia fotograficzna
Wiesz, są dni kiedy nie mogę się ruszyć z miejsca…
Nie mogę ruszyć z miejsca…
Nie mogę wyjść to tego hałaśliwego świata na zewnątrz…
Chcę się odgrodzić od tego świata…,
zasłonami…,
schronić w nocy w świetle dnia…
Ciepłe łzy tocząc się po policzkach, obcałowują je czule…
Czuję jak nabrzmiałe,
czerwone,
ciepłe,
bezbronne
są moje wargi…
I piękne…
I wstydzę się przed tobą przyznać, że podobają mi się moje usta…
I wstydzę się, bo moje usta nakładają mi się na…, i przenikają moje wargi sromowe…
Wiesz…, dwa obrazy w jednym…
małgo rosa