Wziąć t a k w kochające ręce.

27.12.2020

Wziąć t a k w kochające ręce

Powiedziała mi: „Obawiam się przyszłości… Nie widzę przyszłości…”

Zanim wypłynęło to między nas szemrzącym strumykiem, wyszeptałam spojrzeniem:

„A gdyby t a k wziąć w kochające dłonie to co jest teraz…?”

Jak niemowlę.

małgo rosa

Ilustracja: Vadim Trunov

Jeśli ewentualnie…, bordowy kapelusz tutaj:

https://zrzutka.pl/skg34e

3 komentarze

  1. „Skąd czerpię moc twórczą…?” Czy pytasz o to, jak powstają teksty…? Jakby to ująć… Same do mnie przychodzą… Same się piszą… Powiedziałabym, że są zapisem stream’owania z kosmicznego banku danych…

    Wiele tekstów powstało w wyniku doświadczenia mniejszych i większych wstrząsów układu nerwowego pod wpływem przeróżnych sytuacji… Ale jeszcze więcej wypłynęło ze mnie w relaksacji… Na przykład po medytacji… Na pograniczu jawy i opadnięcia w sen czeka na mnie prawie zawsze jakiś wgląd… Ot, co.

    Dziękuję za dobre słowo!

    małgo rosa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *